niedziela, 17 marca 2013

Ciastka z amarantusa

Już od dawna chodził za mną amarantus. 
Ziarno o niezwykłych właściwościach, przez Majów i Azteków uważane  za święte. Amarantus zawiera mnóstwo magnezu, wapnia, żelaza i błonnika pokarmowego i jest podobno lepszym źródłem białka niż soja. Jeśli kupimy ekspandowane ziarno, będzie nam przypominało drobny prażony ryż, lub pokruszony styropian. Ma delikatny aromat orzechów, ale jego smak jest w zasadzie jest neutralny, dzięki czemu może stanowić bazę dla przeróżnych dań i słodkich wypieków. Dostępna jest także mąka z amarantusa, która - podobnie jak samo ziarno - jest bezglutenowa. 
Jak z ceną? Za 125 g amarantusa zapłaciłam w sklepie zielarskim 6,20. Biorąc pod uwagę fakt, że ekspandowane ziarno jest niesamowicie lekkie - to raczej niewiele. 125 g amarantusa zajmuje objętość około czterech szklanek. 
Dodaję go do owsianki, posypuję nim kanapki, upiekłam ciasteczka. Miękkie i delikatne, ekspresowe. Przepis znalazłam na świetnym blogu Every Cake You Bake i skorzystałam z opcji wykorzystania oleju zamiast masła, żeby ciastka były zdrowsze. 
Polecam dodać do nich jakąś smakową dominantę: owoce suszone, orzechy lub kawałki czekolady.

Przepis na 20 ciastek:

- 1,5 szklanki poppingu amarantusowego,
- szklanka mąki,
- 1/2 szklanki cukru,
- duży rozgnieciony banan,
- 1/2 łyżeczki sody,
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia,
- pół szklanki żurawiny suszonej,
- pół szklanki płatków migdałowych,
- łyżeczka cukru z wanilią,
- 1/4 szklanki oleju (lub 40 g roztopionego masła),
- duże jajko.

W jednej misce miksujemy ze sobą rozgniecionego banana, olej i jajko, w drugiej mieszamy resztę składników, a następnie łączymy zawartość obu naczyń. 

Ciasto wylewamy przy pomocy dwóch łyżeczek na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Zachowujemy odstępy między kolejnymi porcjami, bo ciasteczka wyrosną.

Pieczemy w 180 stopniach około 10 minut.

Bon appetit!

wtorek, 26 lutego 2013

Szarlotka z karmelizowanych jabłek

 Pyszna szarlotka na kruchym cieście, trochę w stylu amerykańskiego pie. Przepis (pochodzi z Kwestii Smaku) na kruche ciasto zawierał w sobie smalec, ale można go zastąpić margaryną. Zamiast po prostu prażyć jabłka, wrzucamy je na karmel, dzięki czemu nabierają cudownego koloru i smaku. 
Polecam gorąco, szczególnie z odrobiną bitej śmietany! 

Przepis:

Ciasto:
- 3 szklanki mąki tortowej,
- 6 łyżek cukru pudru,
- 200 g zimnego masła,
- 90 g margaryny,
- szczypta soli,
- 4 łyżki zimnej wody.

Nadzienie:
- 1,5 g jabłek, obranych i pokrojonych w kostkę,
- sok z jednej cytryny,
- pół szklanki cukru,
- 2 łyżeczki cukru waniliowego,
- łyżeczka cynamonu,
- opakowanie budyniu waniliowego lub 35 g mąki ziemniaczanej.

Wszystkie składniki ciasta najpierw siekamy nożem, następnie zagniatamy, dzielimy na dwie części i wkładamy do lodówki na godzinę.

Po tym czasie jedną część ciasta wałkujemy i wykładamy nim wysmarowaną tłuszczem blaszkę (np. taką do tarty). Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.

Do dużego garnka wsypujemy cukier i wlewamy sok z cytryny, mieszamy aż cukier się rozpuści, a następnie podgrzewamy, aż powstanie jasnobrązowy karmel. W tym czasie nie należy mieszać karmelu, jedynie wstrząsać garnkiem. Na jasnobrązowy karmel wrzucamy jabłka, znowu wstrząsamy i dodajemy cynamon, cukier waniliowy, budyń i dokładnie mieszamy. Całość wykładamy na przygotowany spód, a następnie przykrywamy rozwałkowaną drugą częścią ciasta. 

Pieczemy około godzinę w 180 stopniach.



czwartek, 7 lutego 2013

Pasztet z grochu i warzyw

Smarowidła do chleba, temat jest chyba nie do wyczerpania.
Tym bardziej w wersji wegetariańskiej. Warto wspomnieć, że końcowy smak takiego pasztetu zależy w dużym stopniu od Was, groch jest przecież całkiem neutralny w smaku. Możecie dodać trochę kurkumy, garam masala, chilli i mamy wersję indyjską. Albo oregano, bazylię i suszone pomidory... wariantów jest całkiem sporo! Podaję przepis na wersję klasyczną.
Zapraszam na pasztet z grochu i warzyw!

Składniki na keksówkę pasztetu:

- 200g suchego grochu, 
- 2 duże marchewki, niewielki kawałek selera i korzeń pietruszki,
- duży pęczek świeżej pietruszki,
- 2 jajka,
- 3 łyżki masła,
- 3 cebule, lub duży por,
- sól, świeżo zmielony pieprz,
- bułka tarta lub kasza jaglana- około pół szklanki,

Groch trzeba dzień wcześniej namoczyć przez noc w dużym garnku ze sporą ilością wody. Ja zmieniam tę wodę co jakiś czas na świeżą, dzięki temu groch nie powoduje nieprzyjemnych rewolucji. Groch gotujemy w nieosolonej wodzie do miękkości - trwa to około godziny.

Włoszczyznę obieramy, ocieramy na tarce o drobnych oczkach i wrzucamy do garnka z trzema łyżkami wody, dusimy pod przykryciem do miękkości. Cebulę lub pora- w zależności od tego, co preferujecie, kroimy w kostkę i podsmażamy na maśle, aż się zeszkli. 

Mieszamy ze sobą podduszoną włoszczyznę, cebulę, groch i posiekaną pietruszkę i przyprawiamy. Następnie dodajemy jajka oraz kaszę lub bułkę tartą, całość wylewamy do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 175 stopni na około 40 minut.

Łatwiej ukroić po wystudzeniu, ale najlepszy na ciepło z keksem kwaśnej śmietany.

Bon appetit!

niedziela, 3 lutego 2013

Muffiny cytrynowe z nadzieniem malinowym i lukrem cytrynowym

Sesja powoli się kończy i został mi już tylko jeden egzamin. Ostatni w tym semestrze, ostatni na studiach, nie licząc obrony pracy. A każdy wie, że za naukę do ostatniego starcia zabrać się najtrudniej. W takich chwilach całkiem uzasadnione wydaje się pieczenie o pierwszej w nocy.
Coś dla fanów cytrynowych wypieków, z pysznymi malinami w środku. 
Użyłam malin ze słoiczka, które co roku zaprawia moja mama, można też użyć owoców mrożonych, lub konfitury dobrej jakości. 
Warto zaznaczyć, że receptura pochodzi od Nigelli. Oznacza to, że wykonanie babeczek nie zajmie Wam więcej niż 10 minut + czas pieczenia. Ale jeśli czerpiemy przepisy z książek brytyjskiej bogini sztuki szybkiego gotowania na dzień dobry redukujemy ilość cukru o połowę, szczególnie, jeśli później planujemy polać babeczki pysznym lukrem cytrynowym. 

Składniki na 12 babeczek:

- 200 g mąki pszennej,
- 160 g cukru (użyłam 110 g),
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
- 1/2 łyżeczki sody,
- 60 g roztopionego masła,
- około 100 ml mleka,
- sok i skórka otarta z jednej cytryny,
- 1 jajko duże.

Na lukier cytrynowy:
- sok z połowy cytryny,
- ok. szklanka cukru pudru,

Suche składniki mieszamy ze sobą w dużej misce, w drugiej- mniejszej mieszamy jajko z mlekiem, sokiem i mlekiem, następnie łączymy zawartość obu naczyń. Jeśli ciasto jest zbyt gęste, dodajemy chlust mleka.

Masę wylewamy do wyłożonej papilotkami formy na muffiny w ten sposób, że najpierw wlewamy ciasto do połowy wysokości foremki, następnie układamy na nim kilka malin i przykrywamy resztą ciasta- tak by maliny znalazły się w środku.

Pieczemy w 200 stopniach przez około 20- 25 minut, po wyjęciu z piekarnika, pozostawiamy muffiny przez kwadrans w formie, wówczas będzie łatwiej będzie wyciągnąć bardzo miękkie babeczki bez szwanku. 

Przygotowujemy lukier: mieszamy ze sobą cukier puder i sok z cytryny, dodajemy sok, jeśli lukier jest zbyt gęsty, lub cukier, gdy mamy wrażenie, że jest zbyt rzadki i nie zastyga.

Bon appetit!


czwartek, 20 grudnia 2012

Muffiny czekoladowo- korzenne z konfiturą z czarnej porzeczki

 Dawno się nic nie działo...
Ale to nie znaczy, że nic się nie piecze.
Są na przykład muffiny, które smakują jak murzynek. 
Mocno kakaowe, z nutą korzenną, wilgotne i puszyste jednocześnie.
Z pyszną konfiturą z malin i czarnych porzeczek od Gosi.
Pyszne!
Przepis z Moich wypieków, trochę zmodyfikowany, podam dziś wieczorem, teraz uciekam na ostatnie w tym roku (a jeśli jutro ma być koniec świata- to ostatnie w ogóle) zajęcia :)


Składniki na 12 babeczek:
- 2/3 szklanki i dwie łyżki mąki pszennej,
- 2 łyżeczki cynamonu,
- pół łyżeczki sody oczyszczonej,
- 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia,
- 120 g masła,
- 60 g gorzkiej czekolady posiekanej,
- pół szklanki kakao,
- 2 jajka,
- pół szklanki kwaśnej śmietany 18%,
- szklanka konfitury z czarnej porzeczki (w oryginale są powidła śliwkowe).

Masło roztapiamy w rondelku na małym ogniu, wrzucamy do niego posiekaną czekoladę, mieszamy, aż się rozpuści.

Suche składniki (mąkę, sodę, proszek, cukier, kakao, cynamon) mieszamy ze sobą w dużej misce.

W osobnym naczyniu miksujemy chwilę całe jajka, następnie dodajemy cukier i nadal chwilę ubijamy, dodajemy masę czekoladową, śmietanę a na końcu suche składniki i mieszamy do połączenia składników.  

Masę wylewamy do wyłożonej papilotkami formy na muffiny w ten sposób, że najpierw wlewamy ciasto do połowy wysokości foremki, następnie układamy na nim konfiturę i przykrywamy resztą ciasta- tak by konfitura znalazła się w środku.

Pieczemy przez 25 minut w 170 stopniach.

Można udekorować roztopioną czekoladą i złotymi perełkami cukrowymi.

Bon appetit!

środa, 14 listopada 2012

Bakłażan zapiekany z pomidorami i mozarellą

Przepis na pyszną przystawkę, lub danie główne. 
Bardzo prosty, bez udziwnień więc warto zadbać o jakość składników. Plastry bakłażana grillujemy krótko, następnie smarujemy czosnkiem rozgniecionym z solą i przekładamy mozarellą i pomidorami, polewamy z wierzchu oliwą z oliwek.
 Następnie wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na 10 minut.
Na zdjęciu widzicie porcję przed zapieczeniem, która za chwilę wyląduje w piekarniku... mniam!

poniedziałek, 15 października 2012

Makaron z dynią pieczoną w occie balsamicznym i czosnku z pietruszką i włoskimi orzechami

Pyszny szybki obiad. Dynię kroimy w kostkę, dodajemy kilka ząbków czosnku w łupinie polewamy octem balsamicznym i odrobiną oliwą z oliwek. Pieczmy w 200 stopniach, aż stanie się miękka. Mieszamy dynię z makaronem, orzechami włoskimi i pietruszką, przyprawiamy solą i pieprzem. 
Finito!
Bon appetit!