czwartek, 23 grudnia 2010

Popękane ciasteczka intensywnie kakaowe


Ot słodkie kakaowe ciasteczka z delikatną nutką rumu. Z chrupiącą skórką, mięciutkie w środku.
Smaczne i prezentują się pięknie, nieprawdaż?



Składniki na 25 ciasteczek:

- 50 g mąki,
- 25 g kakao,
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia,
- 70 g cukru pudru,
- 25 g miękkiego masła,
- 1 roztrzepane jajko,
- 1 łyżeczka syropu rumowego,
- cukier puder do obtoczenia.

Wszystkie składniki zagniatamy. Ciasto jest rzadkie i klejące- wkładamy do lodówki na pół godziny.

Po tym czasie formujemy z ciasta malutkie kuleczki - ciasteczka mocno urosną w piekarniku. Ja obsypałam dłonie mąką, ich formowanie nie było zbyt proste.

Gotowe ciastka obtaczamy w grubej warstwie cukru pudru i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy w 200 stopniach 10 minut.

W trakcie pieczenia ciasteczka powinny popękać.

Smacznego!

wtorek, 21 grudnia 2010

Paszteciki z kapustą i grzybami

Dziś wieczór w naszym studenckim mieszkaniu odbędzie się spotkanie przedwigilijne (zapraszamy niespodziewanych gości). Martyna gotuje barszcz, Bruno już smaży naleśniki na krokiety ze szpinakiem, Adam pewnie kupi wszystkim piwo :) Ja przygotowałam takie oto paszteciki. Są przepyszne.
Koniecznie musicie ich spróbować, niekoniecznie w czasie świąt.
Wprawdzie w moim domu rodzinnym barszcze nie gości na stole podczas wigilii, ale być może pojawi się w pierwsze bądź drugie święto. A jeśli tak, na pewno towarzyszyć mu będą te małe puszyste cuda.
Przepis pochodzi z tej strony, podaję z małymi zmianami.

Składniki (na prawie 50 pasztecików):

Ciasto:

- 2 szklanki mąki (dałam 2,5)
- 150 g masła,
- 200 g gęstej śmietany (dałam pół na pół z jogurtem naturalnym),
- 30 g świeżych drożdży,
- łyżeczka cukru,
- łyżeczka soli.

Śmietanę mieszamy dokładnie z drożdżami cukrem i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (włożyłam kubeczek z zaczynem do miseczki z ciepłą wodą, wyrosło w 5 minut.).

W międzyczasie mąkę rozdrabniamy z masłem i solą, dodajemy zaczyn drożdżowy i ugniatamy ciasto, aż będzie gładkie i nie będzie się kleiło do dłoni. Jeśli klei się mocno, dosypujemy troszkę mąki.

Ciasto wkładamy do miski, przykrywamy bawełnianą ściereczką i odstawimy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Powinno podwoić swoją objętość- u mnie trwało to 40 minut.

Gotowe ciasto dzielimy na 6 części. Dokładny sposób klejenia pasztecików wraz ze zdjęciami znajdziecie na tej stronie.

Z niej również zaczerpnęłam mój farsz, od siebie dodałam jedynie pół łyżeczki mielonego kminku i 50 startego sera, aby masa była bardziej zwarta, bo postanowiłam jej nie mielić.

Spróbujcie koniecznie

Smacznego!

poniedziałek, 20 grudnia 2010

Zielony krem groszkowy z lubczykiem

Wracam do domu zmarznięta, z potłuczonymi kolanami- co chwilę się przewracam na tym lodzie, który mamy na drodze do uczelni.
Czego mi trzeba? Gorącej, gęstej, ale też lekkiej zupy, którą robi się dosłownie chwilkę. Pamiętam, że Nigella kiedyś gotowała coś podobnego i nazwała to "zupą bagienną". Ja zamiast mrożonego groszku użyłam takiego z puszki. Było pysznie i rozgrzewająco :)

Składniki na dwie duże porcje:

- 2 puszki groszku,
- ząbek czosnku,
- litr bulionu,
- czubata łyżeczka suszonego lubczyku,
- 2 listki laurowe,
- 3 ziarenka ziela angielskiego,
- pieprz.
- gęsta śmietana do dekoracji.

Groszek rozgniatamy z grubsza widelcem, zalewamy bulionem z przyprawami i startym ząbkiem czosnku. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy jeszcze 10 minut. Miksujemy zupę blenderem. Przed podajemy z kleksem kwaśnej śmietanki i grzankami.

Smacznego!


piątek, 17 grudnia 2010

Fistaszkowe ciasteczka z białą czekoladą

Tak już mam, że lubię piec ciasteczka. I je jeść. A jeśli są z białą czekoladą i chrupiącymi fistaszkami to już w ogóle. Może i mało świąteczny to wypiek, ale jak już Wam się znudzą pierniczki, kutia, czy makiełki (tak się u nas mówi na makówki)- polecam je gorąco :)

Składniki (na około 40 małych ciasteczek):
- 125 g miękkiego masła,
- 1 jajko,
- łyżeczka ekstraktu z wanilii,
- 1/2 szklanko pokrojonych z grubsza fistaszków,
- 100 g pokrojonej białej czekolady,
- 75 g błyskawicznych płatków owsianych,
- 140 g pszennej mąki,
- 100 g cukru pudru,
- łyżka płynnego miodu,
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia,
-1/2 łyżeczki soli.

Masło i cukier ucieramy na gładką masę. Dodajemy miód, ekstrakt z wanilii i jajko, miksujemy aż składniki się połączą.
W osobnej misce mieszamy mąkę, proszek, sól i płatki owsiane.
Łączymy zawartość obu misek.
Następnie wrzucamy orzechy i czekoladę, delikatnie mieszamy i wstawiamy ciasto do lodówki na pół godziny.

Formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego (ciasto jest dość lepkie, lepienie kulek jest łatwiejsze jeśli zanurzymy dłonie w zimnej wodzie), spłaszczamy, zachowujemy niewielkie odstępy pomiędzy kolejnymi ciastkami.

Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 15 minut.



wtorek, 14 grudnia 2010

na zielono... lasagne z porem, cukinią i wędzonym serem


Nie da się ukryć, że lasagne nie jest specjalnie fotogeniczna. Mogę nawet pokusić się o stwierdzenie, że na zdjęciach wychodzi prawie tak samo dobrze jak ja... czyli wcale :)
Za to smaczna niezmiernie... i można powiedzieć, że niemalże zdrowa, w końcu tyle w niej zielonych warzyw...

Składniki na 2 duże porcje:

- 3 pory (średniej wielkości białe części)
,
- 2 małe cukinie,
- pół brokuła, drobno pokrojonego,
- 100 g startego wędzonego sera,
- chilli i suszona bazylia,
- 5 płatów lasagne (użyłam gotowych)
- 2 łyżki masła,
- łyżka mąki,
- 1,5 szklanki mleka.

Pory myjemy i kroimy w półksiężyce, dusimy na łyżce masła, aż zmiękną. Następnie dodajemy startą na dużych oczkach cukinię i brokuł. Jeszcze chwilę dusimy, doprawiamy solą, pieprzem, chilli i bazylią.

Przygotowujemy beszamel:
W rondelku rozpuszczamy masło, dodajemy mąkę, mieszamy. Stopniowo dolewając mleko, cały czas mieszamy, aż uzyskamy sos o konsystencji rzadkiego budyniu.

Naczynie żaroodporne smarujemy tłuszczem. Następnie układamy w nim na zmianę płat ciasta, nadzienie, troszkę wędzonego sera i dwie- trzy łyżki beszamelu.

Pieczemy w 200 stopniach około 20 minut (aż makaron zmięknie).

Podałam z sałatą skropioną oliwą z oliwek, sokiem z cytryny, bazylią i czarnym pieprzem.


Smacznego!

Biscotti z gorzką czekoladą i kandyzowaną pomarańczą

Tak, znowu biscotti. Tym razem klasyczna i nieco świąteczna kompozycja smaków.
Upiekłam od razu podwójną porcję więc do prezentów świątecznych dla przyjaciół będą jak znalazł. A na razie poczekają sobie cierpliwie w słoiku, a my postaramy się ich wszystkich nie zjeść :)



Składniki na około 30 sztuk:

- 2 duże jajka,

- 160g cukru,
- 2 szklanki pszennej mąki,
- łyżeczka proszku do pieczenia,
- szczypta soli,
- łyżka syropu rumowego,
- 2 łyżkai miodu,
- 70 g gorzkiej czekolady pokrojonej z grubsza,
- skórka kandyzowana z jednej małej pomarańczy.

Jajka z cukrem i miodem mieszamy lub ubijamy mikserem, dodajemy wymieszane suche składniki i dokładnie mieszamy.

Z ciasta formujemy 2 płaskie chlebki długości około 25 cm. Układamy je na blasze, uprzednio wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 175 stopni na około 25 minut (termoobieg). Odstawiamy na 10 minut.

Podpieczony i chrupiące z wierzchu ciasto kroimy na 1-centymetrowe kromki i układamy z powrotem na blaszce. Pieczemy po 7 minut z każdej strony w tej samej temperaturze.

Przechowujemy w szczelnym słoiku

Smacznego!

niedziela, 12 grudnia 2010

Tagliatelle z cukinii



Pyszności, to właśnie będzie dziś na kolację! Jeszcze nie wymyśliłam sosu, który będzie do tego pseudo-makaronu pasował, ale do wieczora mam jeszcze chwilę.
A może Wy macie jakieś pomysły? :)

Składniki
(na tagliatelle dla dwóch osób):

- 4 małe cukinie (najlepiej długie i wąskie),
- 1/2 łyżeczki soli.

Cukinie myjemy i kroimy na kształt tagliatelle czyli dość szerokich wstążek (ja użyłam takiej szatkownicy do jarzyn). Następni solimy i odstawiamy na 10 minut w durszlaku, żeby cukinia puściła wodę i skruszała.
Można jeść na surowo lub blanszować.

Smacznego i zdrowego!