Zamiast wyrabiać ciasto na pizzę i czekać aż wyrośnie- gotujemy ziemniaki, robimy z nich puree, doprawiamy ziołami i czosnkiem, a na wierzchu układamy wszystko, co na pizzy lubimy najbardziej. Zazwyczaj robię pizzę z dwoma, najwięcej trzema składnikami, taka jest dla mnie idealna. Ale wczoraj obiad gotowano dla trojga. Stąd czyszczenie lodówki z resztek warzyw, sera i szynki szwarcwaldzkiej (polecam Wam ją do tego typu dań, jest równie aromatyczna co salami i naprawdę wyśmienita). Była wyśmienita i bardzo sycąca. Przepis podpatrzony gdzieś w Internecie przez mojego współlokatora- Adama. Polecam!
Składniki na 4 porcje:
- 1 kg ziemniaków, ugotowanych i obranych, - 2 jajka, - 2 ząbki czosnku, - oregano, bazylia, tymianek, sól.
Ziemniaki po ugotowaniu odcedzamy i przepuszczamy przez praskę (lub z braku praski rozgniatamy widelcem) na puree, przyprawiamy. Następnie dodajemy jajka, mieszamy dokładnie i równomiernie wykładamy na natłuszczoną blachę.
Tak przygotowany spód smarujemy sosem pomidorowym (np. z tego przepisu klik), na którym układamy ulubione składniki. Ja użyłam grillowanej cukinii, pieczarek, kukurydzy, szynki szwarcwaldzkiej i... oczywiście sera.
jak dla mnie rewelacja! uwielbiam takie wariacje :)
OdpowiedzUsuńAle super, podoba mi się pomysł z ziemniakami. Zrobię taką ziemniaczana pizzę na przyszłoweekendowy piknik :)
OdpowiedzUsuń